Krzysztof Leski Krzysztof Leski
27
BLOG

Quorum uciekło bez mundurków

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 19

Gdybym miał dużo tupetu, może bym obwieścił, że jednak wyszło na moje. Sejm nie dokończył wieczornej serii głosowań i marszałek zwołał dodatkowe posiedzenie na przyszły tydzień,by przynajmniej uchwalić nowelę ustawy o systemie oświaty.

Gdybym tak napisał, byłbym jednak nieuczciwy. Poniosłem prognostyczną porażkę i nic tego nie zmieni. Może tylko rozmiary porażki nieco stopniały, gdy wieczorem posłowie zaczęli się rozglądać, ale nigdzie nie mogli znaleźć posła o nazwisku Quorum.

Szło nieźle. O 17.40 zaczęło głosować 400 posłów. Jeszcze o 20.30 było ich 370, choć po drodze były dwie przerwy na konwent, co sprzyja angielskim pożegnaniom z salą obrad. Sejm kończył oświatową serię - właśnie odrzucił poprawkę, by mundurki w szkołach były obowiązkowe - gdy wybuchł nowy spór. Roman Giertych złościł się, że PiS podzielił się na pół w sprawie mundurków. Do trzech razy sztuka - trzeciej przerwy quorum nie przetrzymało. Do głosowania nad całą ustawą nie doszło.

Giertych może pluć sobie w brodę. Gdy prezentował program Zero Tolerancji, mundurki miały pojawić się w szkołach, w których zapragnie tego dyrekcja i komitet rodziecielski. W tej postaci projekt trafił do Sejmu. Tui powstał pomysł, by opcję zamienić na standard. Giertych to kupił i dostał od PiSu prztyczka zamiast ustawy.

Ale skąd wzięło się zrazu to quorum, którego miało nie być? Ktoś sugerował, że może w sobotę jest jakaś imprezka i dlatego posłowie zostali. Istotnie, Platforma robi dziś nasiadówkę o prawach pacjenta i apelowała do swoich posłów, by przyszli. Ale to za mało, by wyjaśnić niemal normalną frekwencję w piątek wieczorem.

Może więc posłowie po prostu dość poważnie traktują pracę. Dotąd nie udawało się zebrać quorum na głosowania na koniec ostatniego dnia obrad, bo nie groziło to wyzerowaniem dorobku legislacyjnego całego posiedzenia. Główna seria głosowań bywała w czwartek wieczorem lub piątek rano, a posłowie bojkotowali dodatkową, w piątek wieczorem, obejmującą jedną-dwie ustawy omawiane tego dnia.

Tym razem, chyba po raz pierwszy w dziejach Sejmu, wszystkie głosowania miały się odbyć w serii zamykającej posiedzenie. Marek Jurek zagrał va banque i wygrał. Nikt nie chciał zaryzykować, że Sejm w tym tygodniu nie spłodzi ani jednej ustawy.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka