Zdziwiłbym się zobaczywszy w TVN program, w którym Andrzej Morozowski pyta twórców firmy, czemu nagle odeszli teraz z Rady Nadzorczej. - Czy mogą panowie potwierdzić lub zaprzeczyć, iż u podłoża tej decyzji leży wejście w życie 15 marca nowelizacji ustawy lustracyjnej? - Ależ skąd, panie redaktorze...
Siedząc przy rodzinnej wieczerzy wigilijnej przeciętny Polak nie wszczyna głośnego śledztwa: - Dziadku, czy dziadek puścił bąka?
Dziś w programie 30 Minut oddalimy się nieco od tych zasad. Nie będzie o agentach ani o puszczaniu bąków, ale będzie to debata o sytuacji w TVP. Z Jackiem Kurskim i Bronkiem Wildsteinem między innymi.
Sam bym raczej na taki pomysł nie wpadł. Ale przecież 30 Minut to nie mój program - teraz mogę to otwarcie powiedzieć: do prowadzenia zostałem zaproszony w ostatniej chwili, bo pod ziemię zapadła się Eliza Michalik. Stworzyła to grupa ludzi z publicystyki TVP3 i czuję, że muszę być teraz z nimi, gdy sytuacja dla nas wszystkich stała się dość trudna. Gdyby nowy prezes TVP czytał te słowa i zastanawiał się, czy dystansuję się po to, by wymigać się od odpowiedzialności - wyjaśniam: nie, nie po to. Albowiem lojalność wobec autorów 30 Minut jest dla mnie dużo ważniejsza niż lojalnośc wobec całej, znajdującej się na ostrym wirażu firmy.


Komentarze
Pokaż komentarze (99)