Ksiądz Jerzy nie zginął 19 października, lecz 6 dni później? Możliwe. Wtedy, podczas jesiennego czuwania w żoliborskim kościele w 1984 - też roiło się od takich pogłosek.
Bezpośrednimi sprawcami zbrodni nie byli więc aresztowani 23 października Piotrowski, Chmielewski i Pękala? To nie byłoby nie do uwierzenia.
Jeszzcze pod koniec lat 90. zamordowano dwie osoby mogące przyczynić się nieco do wyjaśnienia prawdy? Potworów na tym świecie nie brakuje, niestety.
Ale czy wtedy, wszak w wolnej już Polsce, możliwe byłoby skuteczne zatuszowanie obu tych mordów? W to uwierzyć mi dość trudno. Ale przecież nie mogę wykluczyć.
Taką tezę stawia dzisiejszy reportaż w programie 30 Minut. Zbiera niejasności, które we mnie tworzą jeden wielki znak zapytania, a w Wojtku Sumlińskimego - wykrzyknik.


Komentarze
Pokaż komentarze (84)