       |
Już na dole, pod gmachem Alexa, jakby brakowało nam miejsca. Pierwsze zdjęcie zrobił kumpel z ekipy TVP ok. 15.30. Wszyscy chcieliśmy mieć ujęcia na tle głównego wejścia, więc lajfowaliśmy ramię w ramię lub parasol w parasol: TVN24, Polsat i TVP3. O 15.55 przybył Donald Tusk i poświęcił nam 3 minuty. Jarosław Kaczyński, nieco spóźniony, od drzwi samochodu rozpędzał się, by przebić się do środka rzucając po drodze 4 słowa. Na parkingu - wystawa sprzętu polskich stacji telewizyjnych. Za pierwszym razem nie udało mi się zrobić panoramy, bo mi się wciął swym bolidem Piotr Śmiłowicz z Dziennika. Chciałem pokazać, że jedni mają anteny na dachach, inni przywożą je w bagażniku. Uwieczniłem też kolumnę pana premiera zaparkowaną w uprzywilejowany sposób. Na górze - jeden wielki rejwach. Biedni ludzie z newsroomu Faktu próbowali pracować z nami na głowach. Byliśmy dość zajmującymi gośćmi - siadaliśmy na stołach i gdzie tam się dało, niektórzy prosili, by ich na chwilkę puścić do kompa, bo właśnie muszą czegoś poszukać w necie. Specjalny kadr poświęciłem Mario Gierszewskiemu (Zetka) i Tomkowi Skoremu (RMF) - oto czekając na debatantów (debatorów?) słuchają Jacka Fedorowicza. Bezczelnie podejrzałem czołówkę jutrzejszego Faktu i stronę z relacją z debaty. Wreszcie 3 minuty briefingu panów J.K. i D.T. Koniec cepeliady!
|
      |
Komentarze
Pokaż komentarze (60)