Od pierwszej wieści o absurdalnej tragedii w Sieradzu chodziła mi po głowie myśl: czy znajdzie się ktoś, kto choćby pośrednio znajdzie w strzelaninie argument za/przeciw PiSowi/PO/SLD (niepotrzebne skreślić) - czy uzna ją za efekt np. czyjejś nazbyt liberalnej lub zanadto restrykcyjnej polityki... Jak dotąd się nie znalazł. Uff.
Jest inny aspekt, też trochę politycznie niepoprawny. Trzej policjanci nie żyją. Wdowy dostaną skromne odszkodowania i renty oraz pośmiertny medal. Ranny więzień zaskarży Rzeczpospolitą, że nie zapewniła mu bezpieczeństwa, wygra (słusznie) i dostanie dużo więcej. Nie twierdzę, że on powinien dostać mniej - ale może coś w tym systemie jest nie tak? A może nie doceniam rent dla wdów po policjantach?


Komentarze
Pokaż komentarze (40)