Józef Oleksy był znany... - powiedział przed chwilą Leszek Miller w TVN24. Nieważze, z czego był znany. Ważny ten czas przeszły. On już dla nich nie istnieje. Więc i ja, choć chciałem, nie będę już wracał do wątku zabawnego, ale wybrzmiewającego. Aż szkoda pisać, że J.O. unikał dziś jednoznacznego odrzucenia oferty Janusza Maksymiuka z Samoobrony. Gdy nie zostanie już nic, J.O. pójdzie nawet tam, byle w domu nie tkwić.
Ten pościk to platforma dla dwóch zdjęć z wczorajszej nasiadówy SLD. Oto w kuluarach Wojciech Olejniczak wyjaśnia coś Karolowi Manysowi z Życia Warszawy. Szef SLD najpierw się do dziennikarza modli, a potem próbuje go zahipnotyzować lub zamienić w jaszczurkę. Ogłaszam konkurs: co mówi Olejniczak? Wyjaśniam, że nie podsłuchiwałem. Nagrodę funduje J.O. ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (32)