krzysztofmroczko krzysztofmroczko
1697
BLOG

3 maja we Wrocławiu

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 25

 Wrzawa we wrocławskiej GW znów dotyczy marszu patriotycznego, tym razem organizowanego przez PiS i NOP. To jest już chyba obsesja – co potwierdza dobór nazwisk potępiających prawicę, niezmienny od zeszłorocznego Święta Niepodległości.

Jestem działaczem partii lewicowej i do poglądów prawicy bardzo mi daleko. Ale wydawało mi się, że demokracja polega na wolności słowa i swobodzie demonstrowania swoich przekonań. Jeśli ktoś odczuwa potrzebę manifestowania swojego patriotyzmu w sposób jaki go rozumie, niech to robi. Dopóki nie zakłóca porządku publicznego.

Nieco śmieszne są też wszechobecne zarzuty o faszyzm. Nie dość, że wielu myli pojęcia i symbolikę, to próbuje się często powoływać na konstytucyjny zakaz działalności partii tego typu. Jednocześnie nikt się nie przejmuje działalnością obecnej KPP, gdzie wciąż żywe są tradycje stalinowskie. Nikomu nie przeszkadzają sierpy i młoty na 1 majowych pochodach.

Ciekawe zjawisko, bo to przecież ten sam artykuł tej samej ustawy zasadniczej.

Najgorsze jest chyba jednak moralizatorskie pouczanie maluczkich z wyżyn własnej moralności, czynione na mocy autorytetów nadanych przez dziennikarzy. Brak natomiast konstruktywnych propozycji stworzenia alternatywy. Uważających się za lewicowych lub demokratycznych działaczy i autorytetów nie interesuje czynne działanie na rzecz zmiany. Nie dostrzegają nawet tego, że Konstytucja 3 maja była pierwszym przejawem demokracji w naszym kraju i dzięki temu mogłaby stanowić świetne pole do pokazania, że patriotyzm nie jest wcale domeną prawicy. Tej woli jednak nie ma, bo przecież dla większości na lewo od centrum miłość Ojczyzny jest zabobonem w nowoczesnym świecie bez granic. Każda zaś próba przypomnienia historii kończy się skwitowaniem o „romantycznej hagiografii” czy życiem przeszłością. To prawda, w przeciwieństwie do parlamentarnej tak zwanej lewicy, pamiętam nie tylko dokąd idę, ale skąd wyszedłem. Byli towarzysze, cudownie przemieni w socjaldemokratów w ciągu jednej nocy,  dawno wyrzekli się swojej historii pod pozorem nowoczesności. Są zresztą tak nowocześni, że i 1 maja obchodzą dzień wcześniej. Ale skoro przez lata czcili rewolucję październikową w listopadzie to nic dziwnego, że tak zdecydowali. A dziś potrafią jedynie gwizdać podczas hymnu tylko dlatego, że śpiewają to ludzie z innej strony sceny politycznej.

Nie pójdę w pochodzie prawicy, ale chcę odczarować słowa i przywrócić im właściwe miejsce. Tylko tyle.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka