Wybór Kaczyńskiego na Prezydenta to równia pochyła dla Pis jako partii. Teza ta jest uprawniona , gdyż partie dzisiejszego typu to twory których spoiwem jest pozycja lidera - tak jest w PO i tak jest w Pis . W Pis może nawet bardziej bo nic nie łączy Poncyliusza i Maciarewicza, Kluzikowej i faworytów Rydzyka Ojca. Tysk to zrozumiał i został - Kaczyński nie miał wyjścia . Teraz nie wiadomo czy nie modlić się o porażkę - niewielką najlepiej.
31
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)