Lisowszczycy zauważyli ,że trwanie w koalicji nic im nie daje.
Minął rok a notowania lecą cały czas w dół. I znikąd pomocy. Nie chce PO przytulić a Pis zęby szczerzy . To że pierwsze kłapnięcie paszczy nie trafiło(branko mulata) i tylko ogonek skróciło to jeszcze nic . Jak manewr się powtórzy i uda to zamiast na salonach,w Brukseli-wyląduje w kiciu.
Tak że do nory schować się trzeba , pokusy odstawić i gryźć. A nuż się uda zniechęcić "gada". A może w międzyczasie coś się zdarzy , OjDyrektor przejży na oczy, albo cóś. Ale na pomoc niech już nie liczy. Koniec z przepychaniem ustaw , które obracają się przeciwko(CBA). Pomagać to możemy w rozdawaniu pieniędzy . Może by jakiegoś Ministra im odwołać. Niech wiedzą , jak jesteśmy ważni. Niech sami wymówią układ. to się ich oskarży o niechęć jego wypełnienia i może te 5% się przepchnie w wyborach. Byle z 15-20 miejsc uciułać . Dla mnie , Konia, Maksa...- no ,później policzymy.Byle dotację na partię dostać. Za 5 lat wszyscy zapomną , wrócę na salony i zajmę godniejsze miejsce.


Komentarze
Pokaż komentarze