Zaintrygowała mnie notka salonowca sugerująca , że Dorn odszedł bo nie zgadzał się na użycie MSWiA w rozgrywce z Andrzejem L. Rzecz wydaje się prawdopodobna bo wtedy na konferencji mówił o różnicy zdań z JK i tym,że się nie zgadza z decyzjami podjętymi przez szefa i Ziobro i nie jest przekonany że ta ich decyzja jest słuszna i że czas pokaże...
Dodatkowo bardzo się zaperzył na oskarżenia AL ,że czekał w sejmie coby wyrazić zgodę na areszt.
Może czerwoni zapytali by wprost Ludwika bo jeśli to prawda to marnuje się w Pisie


Komentarze
Pokaż komentarze (1)