Idzie sobie bohater(Bond,terminator,nieokreślony polityk) przez miasto,w ręku ma 700 strzałowy karabin laserowy. Wygarnia z niego do wszystkiego co się rusza.Mało kto się wychyla bo żyć trzeba.
Nagle noga mu uwięzła w rozpadlinie .Zaczyna się szamotać . Z kątów wychodzą wrogowie. Wali do nich z giwery ale zostało tylko 20 pyków , a zapasowy magazynek poza zasięgiem ramion.
Tamci już się nie boją, z kijami podchodzą i zaczynają skórę trzepać. Jak się uda to zabiją . Ostatnia nadzieja że czas odcinka już minął i zaraz się skończy i umożliwi nowe rozdanie.
A w nowym odcinku może będzie potrzebny a może nie.


Komentarze
Pokaż komentarze