Postawa Dorna wskazuje ,że Pis jest zdeterminowany w celu doprowadzenia do wyborów na jesieni. Z punktu widzenia tej partii to mądre ale i tak o rok spóżnione.
Sprawa upolitycznienia służb , podsłuchy będą się za nią ciągnęły do końca ich dni. Ale stworzenie planktonowej większości ,choć pewnie możliwe nie gwarantuje utrzymania wizerunku Brudnego Harrego ,który tak pociąga wyborców jak filmowy odpowiednik.
Nawet wygrana w wyborach nie gwarantuje pozostania u władzy.Są mistrzami walki o władzę , ale skuteczność w walce o jej zdobycie nie przekłada się na osiągnięcia w nudnym rządzeniu.
Nie powiedzieli ostatniego zdania. Potrafią też w końcu pięknie przeszkadzać.
Cóż wyborca musi wybierać między wspaniałym wojownikiem a dobrym księgowym. Między wojną a pokojem. Między siłą a mądrością.


Komentarze
Pokaż komentarze