Działania JK polaryzujące scenę polityczną wskazują na to ,że Pis działa na rzecz jej dwubiegunowości. Upatruje w tym szansę na przetrwanie w dobrej formie obecnych wyborów i zdobycia w następnych pozycji samodzielnej (większości).
Częściowo to wymyślone na podstawie analizy sytuacji a częściowo konieczność wynikająca z osobowościowych niedomagań Premiera nie potrafiącego wspólpracować z kimkolwiek innym.
Stawia to jednak Pis w trudnej sytuacji w trakcie kampanii wyborczej gdyż pójście w kierunku centrum dałoby wiatr w żagle prawicy radykalnej i zniweczyło wysilki Prezesa na rzecz budowy systemu dwupartyjnego.A wyciskanie prawicy pozwala na zdobywanie centrum przez Po bez nadzwyczajnego wysiłku.
Zamysł jest więc nieco karkołomny , zwłaszcza że nie wykorzystano ostatnich 2 lat na zmianę ordynacji w kierunku JOW co przy nastawieniu Po było możliwe a utrwaliłoby wysiłki Pis. Cała prawica garnęłaby się wtedy pod skrzydła Pis a nie , tak jak dzisiaj ,walczyła brutalnie z Pis .
PO może stracić zapał do zmiany ordynacji po wyborach ,jeżeli to nie będzie dla niej korzystne lub wręcz przeciwnie - dostrzeże szansę na wyeliminowanie konkurencji ze strony PSL i Lid .


Komentarze
Pokaż komentarze (8)