Może to wrażenie ale wydaje się ,że atak "Sawicką" nie jest tak udany jak atak"lodówką" i "dziadkiem" w 2005 roku . Ześlizgnął się PO pancerzu i nie spowodował większych szkód. Albo ciemny lud się uodpornił , albo atak z pozycji rządzącego jest w Polsce utrudniony , albo ja źle oceniam sytuację - proszę o własną ocenę.
Jeśli to ostatnia bomba , która miała mieć moc nakręcającej się kuli śniegowej to jest to chyba zbyt malo.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)