Są prawdziwe . Mit nieomylności runął i zgoda na dominację ludzi PC się skończyła. W końcu nie każdy miał przyjemność uczestniczenia w Zakonie . Jeśli Zakon zwycięża niech prowadzi - jeśli przegrywa ,niech ustawi się w kolejce do stanowisk , których ilośc stopnieje drastycznie. Pojemność Kancelarii Prezydenta nie jest z gumy a i ona może się zmniejszyć ,jak budżet obetną.
Przejście do PO ,uznawanej za bliźniaczkę Pis przez Kwaska , nie zaboli , a funkcyjne można wynegocjować (jak Lipiński z Begerową) .
Na Kazia też już coś czeka ale Rząd nie płaci tak dobrze jak Bank więc poczekać musi do marca.
Jarek wie że lepiszczem Pis są stanowiska . Jak ich braknie bractwo rozlezie się jak zgniły kołacz.


Komentarze
Pokaż komentarze