No i fajnie . Ani vitro ani natural. Szkoda genów cennych takich.
"Do sprawy zapłodnienia in vitro mam stosunek taki, jaki może mieć katolik. Ja jestem praktykującym katolikiem, obowiązuje mnie nauka Kościoła"(JK)
Z Kaczyńskiego taki katolik jak ze mnie - tytularny.
Ja chyba lepszy , bo jednak 3-ka dzieci jest -i żona od 25lat ta sama.
"Być może, że w krótkim czasie medycyna będzie w stanie robić to w sposób, który nie będzie naruszał zasad wiary"
I za to go lubię - daje nadzieję


Komentarze
Pokaż komentarze