Polaryzacja Pis na skrzydło eurosceptyczne i euroakceptujące jest faktem.Nie sądzę że było to zamierzone-raczej stało się przy okazji zaspokojenia narodowców w partii i próba zastawienia LPR'owi dostępu do elektoratu.
Ale faktem jest że i JK musiał się określić i stanął po stronie tych drugich , co zostanie zapamiętane bo są ludzie pamiętliwi w tym kraju.
Brak posłuchu dla rekomendacji JK w głosowaniu w Sejmie i jeszcze bardziej w Senacie jest znaczącym znakiem obsuwania pozycji lidera w partii.
Jeszcze jedna dwie takie obsuwki a partię rozerwią wewnętrzne animozje.Ten brak wyczucia jest zastanawiający.
Bez tej rozgrywki przeciw TL głosowałoby15% klubu . Po niej głosowało prawie 50%. To umocni wiarę skrajnego skrzydła we własne siły ze skutkiem w przyszłości.
Teraz zamiast walczyć z PO trzeba tracić siły na klajstrowanie jedności klubu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)