8 obserwujących
87 notek
64k odsłony
  128   0

LIBERUM VETO ... wolne, nie pozwalam !!! czyli tandem węgiersko- polski


Wczoraj Wiktor Orban spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim i Mateuszem Morawieckim (potem doproszono jeszcze Ziobrę i Gowina).

W sprawie veta dla budżetu europejskiego na lata 2021 - 2027.

Trzech ludzi, czyli Kaczyński,  Orban i Ziobro ( Morawiecki to tylko bezwolny wykonawca politycznych poleceń, o Gowinie nie wspomnę) postanowiło pozbawić 400 mln Europejczyków środków finansowych które są im niezbędne do walki że skutkami pandemii z jaką świat nie zmagał się od czasów hiszpanki.


Dlaczego to robią ?


Twierdzą, że dla dobra Unii Europejskiej.

Żeby Polska i Węgry nie straciły suwerenności. 


Jaka jest tymczasem prawda  ?


Prozaiczna i pragmatyczna.

Jeśli idzie o Orbana...

Stworzył układ towarzysko rodzinny który wyprowadza środku unijne.

Lajos Simicska, były współzałożyciel rządzącej partii Fidesz oraz jej skarbnik, Lorinc Mészáros - kolega z rodzinnej wsi Orbana to tylko dwaj biznesmeni którzy dzięki ustawianym przetargów publicznym stali się oligarchami. 

Mészáros zostal najbogatszym Węgrem w 2020 roku.

István Tiborcz, zięć premiera Orbána, wygrał przetarg na montaż LED-owego oświetlenia ulicznego. Warta 40 mln euro inwestycja była współfinansowana z Funduszu Spójności. Firma Tiborcza nie miała  żadnego doświadczenia w tego typu przedsięwzięciach, zaskakująco jednak wygrywała tam, gdzie akurat rządzili politycy Fideszu. Po fakcie okazało się, że oferta firmy zięcia premiera była średnio droższa o ponad 50 proc. od zwykłej ceny rynkowej. W dodatku wymiana oświetlenia nie obniżyła kosztów zużycia prądu w gminach, a miał to być główny powód jego wymiany.

Sprawą zajmuje się OLAF , unijna instytucja ds. nadużyć finansowych, i choć ma wiele zastrzeżeń dotyczących przetargu, to nie może zrobić więcej, niż prosić węgierską prokuraturę o wszczęcie śledztwa w tej sprawie. Śledczy jednak podporządkowani są węgierskiemu ministerstwu sprawiedliwości. Na razie żadna sprawa wobec Tiborcza nie ruszyła.

Zarówno Parlament Europejski, jak i Komisja Europejska są świadome, że trudno jest walczyć z nadużyciami, gdy w grę wchodzą środki unijne, bo Bruksela zdana jest na łaskę krajowych prokuratur decydujących o tym, czy rozpoczynać śledztwa. 


To jest prawdziwy powód veta Wiktora Orbana.


W przypadku Kaczyńskiego i Ziobry powód jest inny.

Tu chodzi o notoryczne łamanie prawa polskiego przez partię rządzącą i ministerstwo kierowane przez Ziobrę.

O praworządność nazywaną przez polityków ZP "Tak zwaną praworządnością ".

Przykłady mrożna mnożyć.

Zniszczenie TK.

Powołanie neoKRS złożonej w większości z nominatów politycznych wbrew Konstytucji.

Skrócenie kadencji I Prezes SN.

Upolitycznienie systemu sądowniczego. 

Powołanie Izby Dyscyplinarnej w SN zakwestionowanej przez TSUE.

Etc...etc ...


Dlatego też Politycy ZP niczym diabeł święconej wody,  boją się powiązania wypłat środków unijnych z praworządnością, notorycznie nazywaną przez nich "tak zwaną praworządnością ". 


I dlatego są w stanie posunąć się do tego, żeby na zakładników swoich politycznych interesów  wziąć 38 mln Polaków i 400 mln Europejczyków czekających w dobie pandemii na miliardy że wspólnej unijnej kasy.




https://wyborcza.pl/7,75399,24645802,dotowane-imperium-orbana-jak-za-pieniadze-unijne-wegierski.html

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale