Wczoraj prezes Glapiński zwołał konferencję prasową na którą wpuścił tylko wyselekcjonowane redakcje.
Było na niej wszystko...
Było o piwie, o AI, o dzieciństwie prezesa wychowanego na podwórku, o II Wojnie Światowej...
Zabrakło jednego.
Tego na co czekali wyselekcjonowani starannie dziennikarze na konferencji i oglądający ją w TV ekonomiści.
Otóż zabrakło wyjaśnienia skąd prezes Glapiński weźmie te 185 mld które sfinansują tzw. SAFE 0 - pomysł Pałacu Prezydenckiego.
Prezes raz twierdził, że złoto będzie sprzedawał za chwilę, że będzie kupował.
Że sprzeda złoto za papiery wartościowe w dolarach nie zmniejszając aktywów, jednocześnie kreując zysk w kwocie 197 mld.
Ponieważ jest to materia dość skomplikowana, o jej wyjaśnienie została poproszona prof. Joanna Tyrowicz - członkini RPP.

Fragment wywiadu Renaty Grochal z prof. Tyrowicz w radiowej Trójce 12.03.2026
- Prezes Glapinski mówił o wykreowaniu pieniądza. Czy ta operacja sprzedaży rezerw … jak ona mogłaby wyglądać ?
- Im dłużej myślę o wczorajszych wypowiedziach pana prezesa, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nie do końca wiedział co mówi…
- ... Jeżeli coś przechodzi przez transakcję, doszło do kupna bądź sprzedaży, to emanacją tego jest wynik finansowy, rozumiany jako zysk albo strata.
Jeżeli nie było transakcji w danym roku fiskalnym czyli w przypadku NBP 01.01 – 31.12 danego roku, ale zaszła zmiana wyceny aktywów, to to znajduje swoje odzwierciedlenie w kapitałach.
Taki jest porządek.
Teraz, jeśli zaczniesz robić jakieś transakcje i w danym roku na nich zarobisz, to to się automatycznie pojawi w zysku.
Jak na nich stracisz, to to się nie pojawia tylko w stracie ale również obniża kapitały.
Teraz … co się wydarzyło przez ostatnie lata.
Było zakupione złoto, jego wartość rosła, to znajduje odzwierciedlenie we wzroście kapitału...
Ale NBP w tym czasie miał również 150 mld strat.
Czemu z moich ust pada 150 mld a z innych 100 mld ?
Bo 100 mld straty które znalazło odzwierciedlenie w wyniku finansowym, skumulowane przez lata, nie uwzględnia jeszcze rozwiązanej w tym czasie „Rezerwy na zmianę wyceny aktywów”.
Jest taki specjalny wehikuł po to, żeby drobne zmiany nie pojawiały się w zysku.
Tej rezerwy już nie ma.
Było jej czterdzieści parę mld, prawie 50 mld.
Mamy więc te 150 mld na minusie, które pomniejszyło kapitały.
Co oznacza, że mamy oczywiście w kapitałach wzrost z powodu wyceny złota korzystniejszej dzisiaj niż w przypadku niektórych wcześniejszych zakupów ale to zostało już pomniejszone o te 150 mld strat które w tym czasie NBP poniósł.
W praktyce nie została tam cała zmiana wyceny złota, tylko zmiana wyceny złota minus te 150 mld.
W przeciwnym wypadku pomniejszamy kapitał NBP...
...Złoto w aktywach warte jest dzisiaj 300 mld.
197 mld które padło na wczorajszej konferencji jest liczbą nieistniejącą, bo nie ma takiego aktywa do którego można by ją przypisać.
- To skąd się ta liczba wzięła w ustach prezesa ?
- Nie mam pojęcia, nie ma związku ze stanem faktycznym...
Wygląda więc na to, że nadzwyczajny zysk Glapińskiego pękł właśnie niczym bańka mydlana.
Podobnie jak Sejf Zero.
Z naciskiem na zero.
A sam prezes Glapiński jest ignorantem okłamującym prezydenta i społeczeństwo.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)