Ciekawym, a mało znanym faktem są działania wojenne, w których państwo Polaków i Litwinów połączył sojusz z zakonem krzyżackim.
Pierwszy taki wypadek miał miejsce w 1497 r. podczas wyprawy Jana Olbrachta na Mołdawię. Olbracht, chcąc podporządkować sobie wierzgającego i nielojalnego lennika jakim był Stefan - hospodar mołdawski, sięgnął po wszelkie możliwe siły. Zawezwał zatem także Krzyżaków, którzy po wojnie trzynastoletniej oddali w 1464 roku hołd lenny królowi polskiemu. Nadal było to jednak silne państwo, które tylko czekało aż polsko-litewski tandem osłabnie, by zrzucić krępujące więzy. Na żądanie Olbrachta zakon odpowiedział więc niechętnie i z ociąganiem. Niemniej niewielki korpus rycerzy zakonnych wziął udział w mołdawskiej wyprawie i bił się w niej ponoć dzielnie. Ta krótka wojna z hospodarem, który ostatecznie postanowił zostać lennikiem Turcji, zakończyła się jednak naszą upokarzającą klęską. Wypadki toczyły się dalej szybko. Zanim w Zakonie pomyślano o jakimś wykorzystaniu mołdawskiego potknięcia, ze wschodu przyszło uderzenie Moskwy. Iwan III uważnie patrzył na porażkę Olbrachta nad Morzem Czarnym i gdy tylko nadarzyła się okazja zaatakował Wielkie Księstwo Litewskie. Przeprowadzona dużymi siłami ofensywa doprowadziła do zajęcia Briańska i Czernihowa i oblężenia Smoleńska. Olbracht polecił bratu - Aleksandrowi Jagiellończykowi (który był wtedy wielkim księciem litewskim), za wszelką cenę bronić Litwy przed kontynuacją moskiewskiego ataku. Ten, widząc że sam dysponuje zbyt małymi siłami, a od brata z Korony wyczerpanego po odwrocie z Mołdawii, nie otrzyma dużych posiłków, wysłał poselstwo do mistrza zakonu Waltera von Plettenberga. Krzyżacy i Rycerze Zakonu Inflanckiego trzeźwo ocenili, że rozszerzająca się potęga Moskwy mocno zagroziłaby im samym, gdyż byli naturalnym następnym kęsem dla Iwana. Litwa i Polska to byli jednak "starzy, dobrzy wrogowie", z którymi zresztą współżycie od niemal pół wieku układało się poprawnie, natomiast prawosławna Moskwa przedstawiała nieobliczalne zagrożenie.
W marcu 1501 zostało zawarte przymierze między Polską i Litwą a Zakonem. Gdy Iwan latem podjął dalszy atak, rycerze zakonni podjęli kontrakcję z terenu Inflant. 27 sierpnia 1501 roku doszło do bitwy pod Izborskiem, w której Zakon odniósł swoje ostatnie poważne zwycięstwo. Po kilku innych potyczkach Moskwa odstąpiła od dalszych kroków wojennych. Niestety, w tym czasie umarł król Jan Olbracht, a jego następca - Aleksander, nie potrafił wykorzystać faktu zwrotu w działaniach wojennych. Skutkiem tej bezczynności podczas następnych miesięcy było jednak trwałe zajęcie ziemi siewierskiej i czernihowskiej przez Moskwę, a doraźny sojusz polsko-litewsko-krzyżacki przyniósł jedynie spokojny sen Zakonu i uratowanie Smoleńska dla Litwy.
Bizmut72




Komentarze
Pokaż komentarze (4)