Jak donosi TVN24, premier Donald Tusk jest po ludzku zadowolony z finału sprawy posłanki Beaty Kempy i posła Zbigniewa Wassermanna. Ba! Premier nie wyobraża sobie własnego przesłuchania bez posłów PiS.
Naprawdę podziwiam premiera Donalda Tuska. Mówi dokładnie przeciwnie niż poseł Sekuła, poseł Karpiniuk, przewodniczący Schetyna, a nawet zupełnie inaczej niż marszałek Komorowski.
Nie potrafię jedynie zrozumieć, jak to jest, że mimo diametralnej różnicy zdań, Platforma Obywatelska nadal stanowi na zewnątrz monolit i jest obiektem podziwu niemałej części społeczeństwa.





Komentarze
Pokaż komentarze (5)