Sąd Okręgowy w Warszawie wyświadczył dużą przykrość sympatykom PO. Prawomocnie umorzył bowiem postępowanie w sprawie nieprawidłowości przy przejmowaniu majątku Fundacji Prasowej Solidarności, w tym budynków zajmowanych przez PiS.
Faktem jest, że także sympatycy PiS nie mogą się czuć w pełni zadowoleni, albowiem Sąd podkreślił, iż kontrola skarbowa wykazała pewne nieprawidłowości. Tyle że nie podpadają one pod ocenę prawno-karną, co w sumie oznacza, że nie były one istotne.
Z drugiej strony Sąd uznał, iż w swoim czasie działacze Fundacji Prasowej Solidarności wykazali maksimum ostrożności prawnej zamawiając stosowne opinie prawne z uwagi na zagmatwane reguły uwłaszczeniowe na początku lat '90. To plus dla dzisiejszych działaczy PiS.
Co do zasady okazało się także, iż działacze PiS nie złamali norm prawnych. A przeciwnika mieli nie lada, albowiem był nim prezydent Warszawy dr hab. Hanna Gronkiewicz-Waltz, znany prawnik i ekonomista.
W mojej ocenie nie wolno mieć do niej żalu o to, że złożyła zażalenie na prokuratorskie postanowienie, bo wykazała się w ten sposób maksymalną dbałością o mienie gminne. Gdyby nie wniosła zażalenia, każdy mógłby sobie gdybać, co by było, gdyby jednak zażaliła się. Tak zaś mamy kolejną sprawę z głowy.
Jestem bardzo ciekawy ocen prawnopolitycznych zarówno ze strony przeciwników, jak i zwolenników PiS.
http://wiadomosci.onet.pl/2131849,11,sledztwo_ws_siedziby_pis_ostatecznie_umorzone,item.html





Komentarze
Pokaż komentarze (46)