"Katyńska kość niezgody w relacjach Warszawy i Moskwy zostanie pochowana razem z prezydentem Kaczyńskim" - donosi "Niezawisimaja Gazieta"
Pomijając kretyński tytuł, z którego przy odrobinie złej woli wcale nietrudno wyczytać, że twórcą tej kości jest Prezydent Lech Kaczyński, trudno mi zrozumieć ten przekaz. Jeśli bowiem Rosjanie chcą, by razem z trumną Prezydenta Kaczyńskiego i kilkoma miłymi gestami władz rosyjskich po katastrofie pochować także wysiłki m.in. rodzin katyńskich do ujawnienia pełnej prawdy, to ta tragedia byłaby wręcz korzystna dla Rosjan.
Władzom rosyjskim łatwo bowiem przychodzi manifestowanie żalu i współczucia, ale jakoś trudno im zrozumieć, że dla całkowitego pojednania winni ujawnić wszelkie posiadane dokumenty "w sprawach katyńskich", istotne również dla rozstrzygnięć stricte iure na gruncie europejskiego wymiaru sprawiedliwości. Póki co nie słyszałem dotychczas ani jednej takiej deklaracji, która oznaczałaby zmianę także i tego nastawienia Rosji.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)