To będzie murowane weto. Sejm za likwidacją CBA

Redakcja Redakcja CBA Obserwuj temat Obserwuj notkę 35
Sejm przegłosował od dawna zapowiadany projekt ustawy likwidującej Centralne Biuro Antykorupcyjne. Pomysłowi sprzeciwia się opozycja. Niemal pewne jest, że ustawę zawetuje Karol Nawrocki. Przypominamy, co prezydent mówił w kampanii wyborczej o postulacie likwidacji CBA.

Likwidacja CBA według koalicji rządzącej w skrócie

Zgodnie z projektem ustawy działalność CBA zostanie formalnie zakończona jesienią. Część jego funkcjonariuszy i pracowników zostanie przeniesiona do innych instytucji. Według danych przedstawionych w uzasadnieniu projektu w CBA zatrudnionych jest około 1260 funkcjonariuszy oraz 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie ustawy:

  • 935 etatów funkcjonariuszy oraz wszyscy pracownicy cywilni mają zostać przeniesieni do policji
  • 180 etatów funkcjonariuszy trafi do ABW
  • 145 etatów zostanie przekazanych do Krajowej Administracji Skarbowej

Projekt zakłada również, że część funkcjonariuszy skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w czasie służby w CBA.

W miejsce CBA ma powstać nowa struktura w ramach policji – Centralne Biuro Zwalczania Korupcji. Jednostka ta ma odpowiadać za prowadzenie działań operacyjnych i śledczych dotyczących przestępstw korupcyjnych w całym kraju.

Nowy pion w policji zajowałby się m.in.: przestępstwami korupcyjnymi w instytucjach państwowych, sprawami dotyczącymi samorządu terytorialnego, korupcją w wymiarze sprawiedliwości, kontrolą finansowania partii politycznych. Część kompetencji związanych z analizą oświadczeń majątkowych przejęłaby Krajowa Administracja Skarbowa. 


Siemoniak: trzeba uporządkować system służb

O decyzji Sejmu poinformował w mediach społecznościowych Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych. Jak podkreślił, nowy model ma polegać na przejęciu zadań walki z korupcją przez policję, ABW oraz KAS. Zdaniem ministra obecna struktura służb wymagała uporządkowania.

Siemoniak argumentował także, że wiele spraw korupcyjnych ma charakter lokalny, dlatego – jego zdaniem – ich koordynacją powinna zajmować się policja. Minister ocenił również, że działalność CBA w ostatnich latach była upolityczniona, czego dowode według ustawodawcy jest wykorzystanie Pegasusa. 

Prezydent Nawrocki jest zwolennikiem utrzymania CBA

Plan likwidacji CBA spotkał się z krytyką opozycji, zwłaszcza polityków PiS. Według nich likwidacja wyspecjalizowanej służby antykorupcyjnej może osłabić walkę z przestępczością gospodarczą Z tego powodu pojawiają się spekulacje, że ustawa może zostać zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli tak się stanie, parlament musiałby ponownie głosować nad ustawą, aby odrzucić prezydenckie weto. 

W kampanii ówczesny kandydat na prezydenta mówił w styczniu 2025 r.: - Nie byłem ani nie jestem za likwidacją CBA i IPN. Obie instytucje uważam, że są potrzebne państwu polskiemu - deklarował w wywiadzie.  


Niemal 20 lat działalności CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne powstało w 2006 roku i od tego czasu prowadziło wiele głośnych operacji. W historii instytucji zapisały się m.in. sprawy związane z działalnością agenta Tomka i posłanki Beaty Sawickiej, śledztwo dotyczące kardiochirurga Mirosława G., międzynarodowe postępowanie korupcyjne wobec Sławomira Nowaka, afera w Sądzie Najwyższym, afera hazardowa i wyłudzenia VAT. Pierwszym jej szefem był polityk PiS Mariusz Kamiński.  


Fot. CBA

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj35 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka