Skoro tak, to na ten przykład weźmy na warsztat następujący materiał zaczerpnięty z Onet.pl pt.: „Śmieje się z nas cały świat; prezydent potrzebuje »kuracji«"
Wstęp - wejście smoka:
„Politycy PO uważają, że wyciek fragmentów rozmowy między prezydentem a szefem MSZ, to skandal".
Dalej jest w skrócie tak:
„Ujawniamy Amerykanom szczegóły naszych negocjacji, to osłabia naszą pozycję" (Grzegorz Dolniak - wiceszef klubu PO).
Zdaniem Stefana Niesiołowskiego, prezydent potrzebuje "kuracji". - Śmieje się z nas cały świat - dodał wicemarszałek Sejmu.
Zdaniem Dolniaka, "wyciek" tajnych materiałów do mediów, to skandal.
W ocenie Dolniaka, Amerykanie "to wytrawni gracze", którzy będą umieli wykorzystać "takie prezenty". - To jest polskie piekiełko, spektakl ma żenujący wymiar - zaznaczył.
- Lech Kaczyński absolutnie nie nadaje się do tego, żeby być prezydentem.
Niesiołowski ocenił, że wyciek tajnych materiałów jest "skandaliczny i kuriozalny".
Również w ocenie szefa komisji spraw zagranicznych Krzysztofa Liska (PO) "rzeczą zdumiewającą" jest fakt, że treść rozmów "wyciekła" do prasy.
Sprawy nie chciał komentować szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Pytanie, kto w rzeczonym materiale wypowiada się w imieniu atakowanego prezydenta RP bądź BBN? Bo chyba nie Zbigniew Chlebowski. Czy dziennikarze pofatygowali się zgodnie z prawem prasowym i zasadami etyki dziennikarskiej do drugiej strony sporu?
I teraz na zakończenie powrót do zasadniczego pytania, kto tu kogo bojkotuje? Bo jakoś nie przypominam sobie, by prezydent RP zapowiedział bojkot portalu Onet.pl!





Komentarze
Pokaż komentarze