Kub Kub
38
BLOG

Bartoszewski Superstar.

Kub Kub Polityka Obserwuj notkę 17
Przyjechał. Wystąpił. Powiedział to, co dla większości ludzi chcących po prostu normalnie żyć w tym śmieszno-smutnym kraju jest oczywiste. Głośno wyraził myśli wielu, wielu obrażanych i opluwanych przez ostatnie dwa lata “wykształciuchów”. Postawił na szali swój autorytet i mam szczerą nadzieję, że to właśnie zostanie zauważone, bo tych mocnych słów pod adresem rządzącego układu nie powiedział byle kto, lecz jeden z ostatnich nie zszarganych jeszcze przez PIS, żyjących prawdziwych autorytetów. Nie będzie można powiedzieć, że to “agent”, albo “układ”, albo “anty-Polak”, bo nawet kłamliwa propaganda PISu nie zmieni białego na czarne, choć bardzo by tego chcieli.

A co powiedział?

- Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie!

- Kategorycznie wypraszam sobie lżenie Polski przez niekompetentnych członków rządu, niekompetentnych dyplomatołków!

- [Oni] plują na 17 lat suwerennej Polski.

- [Polska] potrzebuje rządu, w którym będzie widziała ludzi szanujących ludzi, a nie - nienawidzących ich i pęczniejących od nienawiści.

- PO jest dla wszystkich prawych ludzi, a nie tylko dla tych co śpiewają pieśni patrząc na oblicze wodza.

To bardzo dosadne, ale prawdziwe hasła. Dwie rzeczy mnie tutaj poruszyły - po pierwsze, że atak był tak bezpardonowy. Po drugie, że Bartoszewski tak zdecydowanie poparł Platformę Obywatelską. To pierwsze można wyjaśnić na dwa sposoby - albo po prostu “miarka się przebrała”, albo postanowił pokazać nieudacznie prowadzącemu kampanię Tuskowi “jak to się robi w Ameryce”. Tak czy inaczej - duży rezonans tych słów to dowód, że cokolwiek sobie zamyślił, zrealizował to skutecznie.

Drugi aspekt, czyli tak jednoznaczne poparcie PO jest, myślę, bardzo ważnym sygnałem dla wszelkich niezdecydowanych czy iść na wybory i na kogo właściwie głosować. Bo Bartoszewski zwrócił uwagę nie tylko na cele prowadzonej polityki, ale przede wszystkim na jej styl. Na to, że wbrew temu, co usiłuje wszystkim wmówić Kaczyński, warto być porządnym człowiekiem. “Jeszcze nie istniały litery PO, a istniało już pojęcie przyzwoitości charakterystyczne dla ludzi PO” - mówi Bartoszewski.

A skoro Władysław Bartoszewski tak mówi, to trudno mi w to nie wierzyć.

Kub
O mnie Kub

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka