Jeszcze za wcześnie na wyznaczanie granicy między końcem czujności a początkiem absurdu. Ale teraz warto być bardzo czujnym.
Mimo rozmiaru bólu trzeba będzie pewne, nie zawsze wygodne, pytania o przyczynę tragedii postawić. Trzeba wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, nawet te absurdalne choćby po to, by je z czystym sumieniem wykluczyć. Przeanalizować krok po kroku zachowanie strony rosyjskiej. Tak robi każdy dobry śledczy. I każdy dobry śledczy wie, że dla dobra śledźtwa najważniejsze są pierwsze doby po zdarzeniu.
Więc mimo, że wielu (i mnie także) oburzają pojawiające się już tu i ówdzie różne fantastyczne scenariusz śmierci to tak zupełnie pozbawione sensu nie są. Moze się okazać potem, że były całkiem absurdalne, ale teraz nie można na nie machnąć ręką. Ciężar sprawy jest zbyt duży. A że w obecnych okolicznościach są po prostu niesmaczne to inna sprawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)