Nowo wybrany marszałek województwa warmińsko -mazurskiego pan Jacek Protas z PO zaprezentował swe najważniejsze zadania na urzędzie. Chyba jako pierwsze wymienił wspieranie regionalnych połączeń kolejowych w województwie. Czyli ich dotowanie z kieszeni podatnika. Należy nadmienić, że dotacje stanowią lwią cześć budżetu kolei regionalnych. Niewielu pasażerów tymi pociągami jeździ, a przedsiębiorswto jest patologicznie niewydolne, z nadmierem zatrudnienia i roszczeniową załogą na pasku zawodowych związkowców. Czyli norma w regionalnych PKP. Należałoby natychmiast wstrzymać karmienie pasożyta, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na rozwój drogownictwa w województwie. Tym bardziej, że koszt jednego kilometra dla regionalnego PKP wynosi ok.20zł (!), a koszt kliometra przejazdu autobusu to ok.3 zł (nie dość, że wychodzi na swoje, to jeszcze buli podatki w paliwie)! Ale nie, pan marszałek ma w nosie pieniądze podatników, zamierza je dalej wyrzucać w błoto (w kolej) w interesie garstki pasażerów i zatrudnionych w PKP, na szkodę większościowej reszty.
Oj, nie liberał ten nasz marszałek, a zwykły socjalista.


Komentarze
Pokaż komentarze