13 obserwujących
84 notki
62k odsłony
  666   0

Proca Dawida


5. Reforma armii i odtworzenie jej ze stanu niemal całkowitego zniszczenia. Niestety niemożliwa. Na mafię generałów nie ma siły. Ludzie którzy by coś mogli zrobić, zginęli w Smoleńsku.

 

6. Trzeba powoli i stopniowo zacząć wprowadzać bariery w eksporcie do Rosji i w imporcie z Rosji. Rosja ma nad nami cały czas bat którego ochoczo używa - sankcje w imporcie żywności. Ten bat trzeba im odebrać. Polska nie może sobie pozwolić na bycie uzależnioną ekonomicznie od swojego jedynego prawdziwego wroga.


7. Powrót w dyplomacji i obronności do koncepcji Piłsudskiego. Trzeba raz na zawsze dać sobie spokój ze skrajnie niebezpiecznymi mrzonkami o gwarancjach i pomocy Zachodu. Ukraina ma gwarancje Zachodu - z widocznym skutkiem. Strategicznie ważny dla nas obszar to Europa Środkowo-Wschodnia. Tutaj trzeba nawiązać jak najbardziej ścisłą współpracę militarną, aż do integracji struktur dowódczych. To trzeba zrobić nawet za cenę oddania dowodzenia nad częscią naszej armii Litwinom czy Ukraińcom. Te kraje są potwornie wobec nas zakompleksione, nie przyjmą polskiej zwierzchności nawet jeśli będzie dla nich jak gaśnica w pożarze.


8. Trzeba zmienić dość chaotyczną politykę zbrojeniową. Przestać wdawać się w układy takie jak pozyskiwanie broni z Izraela (tego Izraela który sprzedał gruzińskie kody do dronów Rosji w czasie jej inwazji). Izrael ubrdał sobie że Hitler był Polakiem, nienawidzi nas i nienawidzieć nie przestanie. Jest nam jednocześnie całkowicie po nic. Więcej - związki z nim czynią nas celem dla międzynarodówki arabskiej i są dla nas zwyczajnie szkodliwe. Państwa z którymi powinniśmy współpracować to wielcy sąsiedzi Rosji mający podstawy do lękania się jej agresji. Chiny, Turcja, blok skandynawski. Zwłaszcza Turcja, z którą od dawna mamy doskonałe stosunki, powinna stać się naszym priorytetem. To oznacza wycofanie się z Afganistaniu, polska armia powinna przestać służyć jako amerykański korpus najemny. Nie mamy z tego nic, Amerykanie wielokrotnie dali nam do zrozumienia jak nami gardzą (nie bez powodu) i jak gotowi są poświęcić wszystkie nasze interesy dla jednego uśmiechu Putina. Jeśli ktoś udowodnił że nie można na niego liczyć, nie można na niego liczyć.

 

Ogółem:

 


 

  • Zwiększenie, wszelkimi dostępnymi środkami, potencjału obronnego. Putin poświęci dużo pieniędzy na artykuły w Gazecie Wyborczej atakujące takie działania. To trzeba zrobić mimo wszystko.
  • Redukcja związków gospodarczych z Rosją, redukcja efektywności jej głównej broni czyli szantażu ekonomicznego.



 

Problemy:

 


 

Jednym z głównych problemów będzie infiltracja polskich struktur rządowych i dowódczych przez Rosję. W Pałacu Prezydenckim mamy de facto przedstawiciela Putina, który ogromną ilość energii poświęca na lokowanie w polskim wojsku ludzi GRU/WSI. Nie ma co owijać w bawełnę, to są ludzie którzy służyli sowieckiemu okupantowi pracując przeciwko własnemu narodowi. Od czegoś takiego nie ma odwrotu. Każdy z tych ludzi może i musi być traktowany jako pracownik Putina. Prezydent niemal na pewno zostanie na drugą kadencję i ten problem nie będzie się zmniejszał, ale nasilał. Jakikolwiek przyszły rząd musi wypracować sposoby izolacji tych ludzi. Usunąć ze stanowisk się ich nie da, ale da się uczynić ich bezsilnymi i odciąć ich od tajnych informacji i od procesów decyzyjnych.



 

Podsumowanie.

 


 

Rosja widziana jest obecnie podobnie jak ZSRR widziany był w czasie Zimnej Wojny. Jako niezwyciężony stalowy gigant, dysponujący nieskończoną armią i nieskończoną potęgą finansową. I wówczas i teraz jest to obraz zupełnie mylny. Reagan zdał sobie z tego sprawę i przy zupełnie histerycznej wrogości i krytyce amerykańskich mediów i celebrytkowa poszedł z ZSRR na konfrontację ekonomiczną która Związek Radziecki zniszczyła.


 

Rosja jest w sytuacji znacznie gorszej niż ZSRR. Armia rosyjska dowiodła swojej skrajnej niekompetencji i parszywości technologicznej w Czeczenii. Krótka interwencja w Gruzji spowodowała że dyscyplina i dowodzenie ową armią niemal całkowicie się rozpadło. To nie jest tak silna armia jak się myśli i poza gwałtami i budową obozów koncentracyjnych miałaby olbrzymie problemy z wykonywaniem zadań militarnych na dużą skalę.


 

Jeszcze gorzej jest z rosyjską ekonomią. Ta właściwie nie istnieje. Poza miastem imperialnym są obszary olbrzymiej biedy, zatrzymane w czasie w latach 70tych. Ilość bezdomnych idzie w miliony, w tym zastraszające ilości zdziczałych dzieci, funkcjonujących w czymś przypominającym stada. Całość zysków Rosji zależy od eksportu surowców, a ten eksport przejadany jest przez marnotrawstwo wbudowane w mechanizmy państwa oligarchicznego-mafijnego. Spadek koniunktury i ograniczenie potrzeb energetycznych grozi Rosji potężnym kryzysem. Dodajmy do tego fakt że Rosja wymiera w podobnie zastraszającym tempie jak Polska. To jest państwo które jest zdolne do bardzo głośnego szczekania, ale tylko w wypadku naprawdę krytycznej konieczności będzie umiało gryźć duże psy. W żadnym razie nie należy go lekceważyć, ale nie można dać się sparaliżować strachem. Polska musi działać i musi sama, sama!, zadbać o swoje bezpieczeństwo. Wszystko inne będzie odpowiednikiem wzięcia silnych środków nasennych w pokoju posła Biedronia.

 


P.S. W całym swoim życiu nie spotkałem się z edytorem tekstu tak straszliwym jak ten używany w s24. Wykonanie w nim najprostszej rzeczy to katorga. Zwykła wypunktowana lista to męka.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale