Odnaleziono wreszcie, ale co, wieczność
Ona jest morzem, co łączy się ze słońcem
A to ci ciekawostka - w przepastnych archiwach Polskiego Radia odnaleziono zapis dwóch jednodniowych sesji z 1988 r. dwóch kapitalnych - ale jakże różnych - muzyków. Świetny dokument chwili ale także momentami kawał dobrej muzyki. Na razie słuchałem w strimingu na gównianych słuchawkach więc trudno mi się odnieść w pełni do materiału muzycznego, bo pewnie części dźwięków nie słyszałem. Ale wciągnęło mnie to; momentami bardzo. Miałem wrażenie zderzenia koncertu kolońskiego z Tweetem lub Balladyną. Nie, nie tylko zderzenia - często połączenia. Oczywiście jest to - i musi być w związku z taką produkcją - surowe; ale jest piękne.
Ja z pewnością kupię to sobie na nośniku - bo tylko tak mogę sensownie słuchać muzyki, a ta jest "warta zachodu". Jeszcze nie wiem czy cedek czy analog; raczej to pierwsze, bo cena za czarny krążek jest za wysoka jak na moje standardy/limity - a ja nie jestem fetyszystą...
Skromna (w myśl: mniej znaczy więcej) i wysoce estetyczna okładka:

zródło:
https://ecsmedia.pl/cir/n/soyka-stanko-2026/07/31/8065795073075463433/703df52681264acebe388744d8210573.webp


Komentarze
Pokaż komentarze (3)