Dziś Dzień E(dukacji) N(arodowej); dawniej Dzień Nauczyciela. Jadąc autem do pracy przypomniałem sobie tych naj, naj... najgorszych. Na szczęście nie było ich dużo; nawet nie wypełniają podiów. Na jeszcze większe szczęście, nie wszystkie imiona i nazwiska pamiętam.
Podstawówka ('82-'90): Wiesława Ł. (wychowawczyni przez lat 8 i nauczycielka gegry), Maria Ch. (nauczycielka historii); obie paskudne, pierwsza wyjątkowo.
Liceum ('90-'94): Danuta K. (polak), nn. (biola).
Studia ('94-'00): pani K. (geometria wykr.), nn. (urbanistyka).
Więcej gadów nie pamiętam...
A-ha - z żadnym z tych przedmiotów nie miałem problemów; w niektórych wręcz przeciwnie - miałem osiągnięcia.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)