Marszałek sejmu wczoraj rano powiedział rzecz oczywistą. To, że premier Tusk zareagował za późno jest niczym dziwnym. Tym bardziej zdziwiło mnie szukanie podziałów w PO na podstawie tej wypowiedzi przez media, które sprzyjają partii rządzącej. TVN grzmiał o tym cały dzień. Jaki w tym sens?
Zajmujemy się znowu tematami zastępczymi. Zamiast wieszczyć rozpad Platformy politycy powinni zając się sprawami, które dotyczą wszystkich Polaków. W tym tygodniu PiS przedstawił swój projekt w sprawie OFE. Czy były jakieś pytania? Nie. Diennikarze są ciekawi zdania Kaczyńskiego na temat katastrofy smoleńskiej, podczas gdy ważą się losy Polaków. Deficyt będzie rósł. Zadłużenie będzie rosło. A my tylko szukamy podziałów między politykami i ich sensacyjnymi wypowiedziami.
Podwyższyli nam podatki. Dzięki temu zmniejszył się poziom życia wielu ludzi. My dyskutujemy o konstrukcji psychicznej prezesa PiS i o tym, kto powiedział, że Tusk jest zdrajcą. W tej polityce powinno chodzić o Polskę, a nie o jakieś durne porachunki przedstawicieli partii w parlamencie.
W to wszystko są wciągani Polacy, siłą rzeczy oglądający stacje typu TVN24 i podniecający sie sporami o nic. Czy naprawdę warto się tym zajmować. Największym miernikiem zmanipulowania ludzi przez TV jest program "Szkło kontaktowe". Na pewno każdy to kiedyś oglądał i dobrze wie jak się wyrażają komentujący, którzy oglądają stację należącą do ITI. Wszyscy oburzają się tym, co ktoś powiedział, czy obraził polityka innej partii, czy może pochwalił. Na podstawie tego wysnuwają wnioski. które są często błędne.
W ostatnich dniach wszyscy mówili o raporcie MAK i raporcie Polskiej komisji. Powiedzieliśmy już o tym chyba wszystko. I co? W TV dalej mowa jest tylko o tym. Nic dziwnego, że większość naszy przedstawicieli w sejmie zajmuje się tylko katstrofą. Takie jest zapotrzebowanie społeczne. Nie mówisz o Smoleńsku - nie ma Cię!



Komentarze
Pokaż komentarze