Panie premierze in spe,
jeżeli jutro (9.XI) do godz. 15 nie pojawią się czołgi na ulicach i Kaczorra nie przejmie władzy siłą (proponuje zorganizować się i na zmianę chuchać na zimne) to radzę, aby na wszelki wypadek zabrał Pan ze sobą gumiaczki!
Droga w okolicy Pałacu rozkopana, jeszcze przemoczy Pan nóżęta i cuda mogą się przez to opóźnić! A tego przecież nie chcemy?!
Pozdrawiam.


Komentarze
Pokaż komentarze