Epitety jakimi Polacy obdarzają naszych przedstawicieli w Sejmie nie nadają się do publicznego powtarzania.Co ciekawe, odczucia społeczne się nie będą poprawiać, będą z kadencji na kadencję coraz gorsze, a poziom polityki będzie sięgał kolejnego dna. Przedstawiciele partii politycznych, rządzących i opozycyjnych, mają gęby pełne frazesów o odnowie moralnej. Niestety używanie gęby tak spowszedniało, że można pleść co popadnie bez praktycznie żadnych konsekwencji, bo jak mówi elita jednej z partii: "ciemny lud wszytko kupi", a jak coś będzie nie tak, to: "spieprzaj dziadu".
W kampanii wyborczej przed kolejnymi wyborami, które tuż tuż, będzie znowu nawijanie na uszy, jak to będzie dobrze gdy nas wybierzecie, a tamtych nie. Po wyborach wróci wszytko do normy a wyborcy znowu się zdziwią, że jakość życia politycznego się nie zmieniła na lepsze. Równia pochyła.
I nie ma co się dziwić, że tak jest. Wystarczy spojrzeć w przeszłość. Z kadencji na kadencję jest coraz gorzej. Na początku było jeszcze jako tako, nasi przedstawiciele byli rozsądni i mądrzy, kolejne wybory przyciągały kolejne szumowiny. Nie ma co się dziwić, zamiast orać pole, można dostać dietę i pieniądze na biuro poselskie a i dla rodziny i znajomych znajdzie się miejsce, a jak miejsc zabraknie, to się je stworzy.
Nie ma sensu obarczać winą za tą sytuację kandydatów na posłów - w końcu każdy chce zarobić i wygodnie żyć. Nie ma sensu krzywo patrzeć na wyborców, bo głupio wybrali - jaki oni mają wpływ na to kto będzie kandydatem? Żadnego. Ci, którzy nie stracili nadziei wybierają między jednym złem a drugim. Pozostali głosują nogami, nie idą do urn lub po prostu emigrują całkowicie zewnętrznie i na zawsze.
Czy jest na to recepta? Moim zdaniem tak. Tylko jedna. Zamienić ordynację wyborczą z obecnej - promującej głupotę i ciemnotę, na inną, promującą lepszych. Ordynacja proporcjonalna z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (JOW).
Trzeba leczyć przyczyny a nie skutki. To, że chamstwo zagościło w Sejmie to skutek złego sposobu wybierania. To że przestępcy siedą w ławach poselskich to skutek złego sposobu wybierania. Ustawy ograniczające możliwość wyboru osób skazanych, to tylko plaster na syfa. Wystarczy poddać kandydatów osądowi lokalnej spoeczności poprzez JOW. Zapewniam, że ludzie nie oddadzą swojego losu w ręce oszustów, przestępców, wariatów itd.
O tym jak działa JOW nie będę pisał. Kto jest zainteresowany leczeniem przyczyn choroby Naszego Państwa na pewno jest zorientowany w temacie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)