Obserwując otaczający świat polityki, będę zbierał i odnotowywał zjawiska, które mogą świadczyć o nieistnieniu Boga. Dowodu o istnieniu Boga przeprowadzić się nie da, chyba, że On zrobi to sam metodą okazania.
Boga nie ma, bo gdyby istniał, to nie dopuściłby do funkcjonowania głupoty w takim natężeniu jak obecnie w polskiej polityce. Głupota to źródło zła. Zło nie byłoby miłe istniejącemu Bogu. Istnienie i działanie ober nauczyciela Romana (kanon lektur) i pani rzecznik od dzieci w ostarnich dniach (Teletubies), jest w sprzeczności z istnieniem Boga. Jeżeli więc o zgrozo Giertych i Sobecka istnieją, to Boga nie ma. Konsekwencje tego faktu są dla LPR straszliwe, gyż godzi to w podstawy istniena tej partii i kilku innych też.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)