Nasz naczelny Janosik, premier rządu, zamiast normalnie jak prawdziwy zbój-socjalista, odebrać bogatym i dać biednym, postanowił zapytać Narodu w referendum czy przeprowadzić ten zbójecki proceder. Zbój, który ma zamiar wyglądać jak demokrata. Ale śmiech.
Propozycja powyższa jest tak porażająco idiotyczna, że nawet nie chce się komentować. Ale można zaproponować inne referenda.
"Czy jesteś za tym, aby obniżyć pobory urzędnikom mianowanym przez PiS, LPR i Samoobronę w ramach realizacji projektu taniego państwa a zaoszczędzone środki przeznaczyć na podwyżki w służbie zdrowia?"
"Czy jesteś za zmniejszeniem liczby stanowisk, agencji, ministerstw, wicepremierów aby zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć dla pielęgniarek?"
"Czy jesteś za zaprzestaniem oddawania pieniędzy Kościołowi Katolickiemu na remonty (niech to robią zamożni parafianie), na świątynie opatrzności i inne tego typu przedsięwzięcia oraz przekazywanie nieruchomości za bezcen, przekazując w/w środki na reformę służby zdrowia?"
Pytań można mnożyć. Żadne, nie nadaje siędo referendum, podobnie jak pytanie premiera . Różnica jest taka, że podniesienie podatków dla najbogatszych nie przyniesie ani złotówki, natomiast odpowiedź TAK, na pytania powyższe, przyniesie tych złotówek wiele.
Zresztą nie ma czemu się dziwić. Kaczyński zastosował stary chwyt, który chętnie stosuje. Dziel i rządź. Tym głupim gadaniem napuszcza biednych na bogatych, próbuje skłócić ludzi między sobą, a pielęgniarkom oprócz głodowej pensji chce zafundować poczucie winy.
Jadę na wakacje. Bez gazet, telewizji, internetu - dwa tygodnie. Ciekawe co się zmieni w ytm czasie. Czy coś będzie w stanie mnie zaskoczyć?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)