Jaka jest różnica miedzy śmiercią w wypadku autokaru, w skutek tąpnięcia w kopalni Halemba czy też spowodowanej zawaleniem się dachu hali na głowy hodowców gołębi w Katowicach a jakimkolwiek wypadkiem śmiertelnym pojedyńczej osoby?
Wydawałoby się, że żadna. Tu śmierć i tu. Tu tragedia i tu. Ale tam gdzie śmierci więcej, gdzie więcej krwi i więcej płaczących rodzin, tam jest miejsce na sensację dla mediów i łatwa reklama dla polityków.
Szczerze współczuję rodzinom poszkodowanych w każdym przypadku. Natomiast pogoń mediów za sensacją i hojność Prezydenta/Premiera z publicznych pieniędzy uważam że jest nie na miejscu i służy łatwej promocji polityków z wykorzystaniem osobistej tragedii każdej z poszkodowanych rodzin.
Każdego, kogo spotka w rodzinie ciężki los, tragicznie zginie bliska mu osoba w wypadku samochodowym, na budowie, w skutek utonięcia lub jakkolwiek inny (czego nikomu nie życzę), proponuję wysłanie do Prezydenta i Premiera listu z prośbą o zapomogę w wysokości 110 tyś zł. Proszę się powołać na wymienione powyżej precedensy. Ciekawe czy dadzą gdy nie napiszą o tym gazety, nie wspomną o tym newsy telewizji i radia.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)