Ustawa o Trybunale Stanu mówi:
Art. 1. 1. Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą:
1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
2) Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów,
3) Prezes Narodowego Banku Polskiego,
4) Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
5) członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,
6) osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem,
7) Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych.
2. W zakresie określonym w art. 107 Konstytucji odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu ponoszą również posłowie i senatorowie.
Art. 107. Konstytucji precyzuje odpowiedzialność posłów i senatorów przed trybunałem:
1. W zakresie określonym ustawą poseł nie może prowadzić działalności gospodarczej z osiąganiem korzyści z majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego ani nabywać tego majątku.
2. Za naruszenie zakazów, o których mowa w ust. 1, poseł, uchwałą Sejmu podjętą na wniosek Marszałka Sejmu, może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, który orzeka w przedmiocie pozbawienia mandatu.
Wniosek: Nie można usprawiedliwiać niekonstytucyjnego działania prezydenta lub premiera zachowaniem opozycji. Nie ma tu równowagi. Opozycja nie pełni funkcji publicznych w rozumieniu ustwy o TS a prezydent i premier już tak. Różna jest w związku z tym odpowiedzialność. Głosy które się pojawiają: "PO pierwsza zaczęła", "PO zadziałała niekonstytucyjnie..." są bez sensu co do meritum sprawy. Oni tylko złożyli wnioski. Do Sejmu należała decyzja o ich rozpatrzeniu. Ale działanie premiera i prezydenta nie pozwoliły na podjęcie decyzji przez Sejm, za co powinni stanąć przed TS. I niech Trybunał rozstrzygnie ten spór.
Nie może być tak, żeby najwyżsi urzędnicy państwowi obchodzili prawo i wykorzystywali luki i nieścisłości w prawie jak zwykli naciągacze, którzy z luk w prawie żyją, których się nie raz piętnuje w podobnych sytuacjach. Oni mają stać na straży prawa a nie grać niedopowiedzeniami. To co robią Kaczyńscy to skandal i na pewno przyjdzie czas, gdy za to odpowiedzą.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)