Leszek. Leszek.
1028
BLOG

Triumf cywilizacji zachodniej

Leszek. Leszek. Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 69

Skąd właściwie wziął się sukces Europy?
Jak to się stało, że to Europa zdołała narzucić światu (no - znacznej jego części) swoją dominację i póki co - to europejski model cywilizacji święci triumfy?
Istniały przecież i całkiem nieźle w dodatku prosperowały cywilizacje starsze, lepiej niż europejska rozwiniete, bardzie technologicznie zaawansowane i mające naukę na nieporównanie wyższym poziomie.
Po upadku Cesarstwa Rzymskiego Europa pogrążyła się w wiekach ciemnych - słusznie choć mało świadomie tak nazywanych - a w tym czasie Chińczycy wiedzieli i zdążyli w większości zapomnieć to, co wieleset lat póżniej Europa będzie z triumfem odkrywać.
Arabowie nie tylko że potrafili stworzyć z niczego wysoce zorganizowane i światłe imperium ale agresywnościa bili Europejczyków na głowę zaś Persowie niewiele Chińczykom ustępowali.
W dodatku po Europie jeźdxiły jak chciały sobie hordy jak nie Hunów to Mongołów i tylko splotowi szczęśliwych okoliczności zawdzięczać można, że Europy nie zdominowiali.
Bądźmy szczerzy - przed XV wiekiem Europa to był taki sobie światowy zaścianek, zacofany pod każdym chyba względem w porównaniu z innymi cywilizacjami, tłamszony w dodatku i mocno trzynamy w garści przez papiestwo nijak nie dopuszczające myśli do głosu a nawet myśl gorliwie tępiące.
Co więcej - zaścianek targany wewnętrznymi wojnami i sporami.
Jako tako radziła sobie jeszcze Europa z odpieraniem najazdów barbarzyńców ale - obiektywnie rzecz biorąc - szans na ekspansję i osiągnięcie dominującej w świecie pozycji nie miała żadnych.

Cóż więc takiego się stalo, że nagle od XV wieku Europa nie tylko nie została wchłonięta przez agresywne mułzumańskie imperium i poradziła sobie z naporem barbarzyńców ze wschodu ale też rozpoczęła podbój świata, który zaowocował tym, że zarówno Chińczycy jak i niedorżnięci Indianie o Arabach (o ile nie siedzą gdzieś w jaskiniach i nie knują zamachu) nie wspominając przyjęli "zachodni" czyli w istocie europejski styl życia?

Między bajki należy włożyć "mentalne dziedzictwo Rzymu" - miałoby sens brać coś takiego pod uwagę gdyby Europa w ogóle kieykolwiek podjęła próby ekspansji przed XV wiekiem -  przed V wiekiem a nawet powiedzmy do wieku VII. Można od biedy jakoś wytłumaczyć 200-300 letnią drzemkę instyktu podbojów ale przecież nie z górą tysiącletnią!
Funkcjonuje też taka wersja, że to "chrześcijaństwo" i wartości jakie ze sobą niosło nie tylko umożiwiło ale i zapewniło sukces Europie.
To takie zaklęcie zamykające wszelką dyskusję, tyle, że to piramidalna bzdura i to z kilku powodów. Wymienię tylko dwa:
1. Gdzież to Jezus Chrystus wskazywał, że chrześcijanie powinni podbijać ościenne ludy, wyrzynać co "dziwniejsze" w pień a inne sprowadzać do roli bydła? Przy tym - nawet jeśli jakiś tam lud dostał szanse asymilacji do "chrześcijańskiej kultury" to - jak inne - został wcześniej obdarty do ostatniej koszuliny.
Co to ma w ogóle z chrześcijaństwem wspólnego - nie wiem.
2. Prawdą jest, że papiestwo (vulgo - katolicyzm) wywierało przemożny wpływ na wszystko i wszystkich w Średniowiecznej Europie ale chrześcijańskość papiestwa (a więc i katolicyzmu) jest co najmniej mocno dyskusyjne jeśli za kryterium chrzeńscijańskości przyjąć to, co miał do powiedzenia na jego temat Jezus Chrystus.

Moim zdaniem - jest jedna tylko przyczyna: KONKURENCJA 
I to konkurencja w trzech płaszczyznach.
1. Konkurencja między żądnymi poszerzenia wpływów i władzy władcami ówczesnych królestw.
2. Konkurencja między żądnymi zysku i podniesienia swojego statusu poddanymi tych władców.
3. Reformacja.
Nie, żeby wcześniej, przed XV wiekiem ludzie żądzy zysku i wpływów byli pozbawiemi - co to to nie.
Ale tak sie złożyło, że w XV wieku wydarzyły się dwie rzeczy, które przesądziły o podniesieniu konkurencji na wyższy poziom - zdobycie Konstantynopola przez wyznawców Proroka i Reformacja.
To pierwsze spowodowało napływ do pogrążonej w stagnacji Europy całkiem sporej rzeszy ludzi o zgola innych horyzontach myślowych, nawykach i wiedzy niż europejczycy.
Trzeba pamiętać, że w Bizancjum niczym niezwykłym było to, że jego mieszkańcy podróżowali po pogańskich, muzułmańskich krainach, gdzie nikogo nie szkowalo to, że ziemia jest okrągła, medycyna byla na poziomie do jakiego w Europie z mozołem doczołgano się dopiero w XVII wieku, matematyka, fizyka i chemia poziomem uciekła europejskim uczonych o lata świetlne.
W Europie jedynym chyba w Średniowieczu Arabem był towarzysz Robin Hooda a i to dokladano wysiłków, by znalazł się tam, gdzie jest miejsce "obcych" czyli w lochu. Zanim oczywiście się go pod jakimś pretekstem straci.
"Przenikanie kultur" to pewnie za wiele, ale myśl wraz z handlem krążyła w miarę swobodnie między Chinami, Indiami a światem arabskim skąd (z nieco większym trudem) przenikała do Bizancjum.
Tymczasem w Europie scholastyków zaprzątało ile też diabłów mieści się na czubku szpilki a problemem najbardziej palacym było znalezienie niezawodnego sposobu wykrycia czarownicy.
Uciekinierzy więc ze zdobytego Bizancjum przynieśli do Europy nieco inne potrzeganie świata i choć nie bardzo kwapili się od razu o nim głośno opowiadać - wszak Święte Officjum czuwało - to jednak europejczycy z czasem dowiedzieli się, że świat jest nieco bogatszy niż obwieszczenia papieży.
Reformacja zaś - poza uwolnieniem z okowów "koscielnej poprawnosci" ludzkiej myśli (a więc w konsekwencji i przedsiębiorczości i nauki i takich tam) nie tylko pozwoliła ludziom zrozumieć, że skoro dotychczas niecnie ich oszukiwano co do sprawy wówczas nawjważniejszej, czyli ich zbawienia - to tym bardziej niewiarygodne są pozostałe mądrości jakimi ich dotychczas karmiono/straszono.
Przy tym - królestwa podzieliły się na wrogo wobec siebie nastawione protestanckie i prowatykańskie co wymusiło na ich władcach szukanie kasy na nieustannie toczone wojenki.

Wychodzi więc na to, że motorem rozwoju była zwykła, stara, dobra chciwość, paliwem motor ten napędzającym była mieszanka ukradzionej/przejętej/zaadoptowanej/wypracowanej wiedzy i wolności myśli będąceca zdobyczą Reformacji (sama nazwa "protestantyzm" wiedzie się od protestu przeciw nakładaniu knebla).

WOLNY RYNEK RULEZ!!! (Choć bez hamulców nałożonych przez prawo i bez egzekucji tych praw pilnujących ludzjiej wolności i godności to raczej zwycięzcy powinni być określani mianem barbarzyńcow...)
 
Jest jedna, niezaprzeczalna "zasługa" papiestwa dla podboju świata przez Europę: zaadoptowanie i twórcze rozwinięcie zasad zarządzania które wypracował Rzym. Zasady te zostały przyswojone od Watykanu przez europejskich władców i stosowane nie tylko wobec wlasnych poddanych ale z większym skutkiem (jako że tam stanowiły kompletną nowość) wobec ludów podbijanych terytoriów.
Divide et impera czyli wygrywanie jednych przeciw drugim, posługiwanie się oszustwem i wiarołomstwem, a kiedy tak było wygodniej - bezwzględną przemocą, postawa  "VAE VICTIS" (Biada zwyciężonym) wobec podbitych ludów, bezlitosna eksploatacja i eksterminacja niepokornych pozwoliło nie tylko odnosić zwycięstwa przy podbojach ale i ugruntować władzę nad podbitymi.
Rzymianie mimo swej bezwzględności jednak nie byli nastawieni na rabunek - zależało im raczej na nowych poddanych na równi z nowymi terytoriami.
"Chrzescijańscy" Europejczycy szli krok dalej - priorytetem było złoto (czy inne cenne surowce), w dalszej mierze szło o terytoria a ludność... no cóż, to przecież nie tylko poganie ale kto wie czy w ogóle ludzie.
Zresztą - jak to później pięknie ujął jeden z adoptowanych synów Europy: Ludiej u nas mnoga co się wykłada, że milion czy pięć milionów trupów wobec dziejowej konieczności nie znaczy nic
A co dopiero, kiedy wyrzynano narody "bo tak chciał Bóg" - to już w ogóle kwestie pozbawiało jakiegokolwiek znaczenia..
Nieszczęśni a prostoduszni w większości autochtoni byli wobec owej totalnej ofensywy i brutalności z jaką się dotychczas nie zetknęli bezbronni.

Leszek.
O mnie Leszek.

Osobnicy o inteligencji niższej lub równej inteligencji owczarka niemieckiego, trolle a także gawędziarze nie potrafiący rozpoznać meritum notki na tym blogu banowani są niezwłocznie i z przyjemnością.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (69)

Inne tematy w dziale Kultura