Lodzermensch76 Lodzermensch76
213
BLOG

Dzisiaj pierwszy dzień protestów.

Lodzermensch76 Lodzermensch76 Polityka Obserwuj notkę 2

Dzisiaj pierwszy dzień protestów.

Jak to wygląda z punktu widzenia Polski B?

Autokary pełne ludzi jadą na stolicę. Duda i Chwałka straszą i grożą. Biedni związkowcy zachowują jednak jakiś rozsądek i w rozmowach z dziennikarzami zachowują powściągliwość. Na razie. Dopóki alkohol nie rozgrzeje krwi. Wtedy może być różnie. Zwłaszcza, że Marszałek Kopacz słusznie nie odgrodziła się od demonstrantów.

Duda to zwykły pieniacz i karierowicz z politycznymi ambicjami. Sami związkowcy o nim tak mówią*.

Zupełnie nie rozumie swojej roli, albo nie chce zrozumieć. Ostatecznie mamy demokratycznie wybrany rząd i opozycję, z którymi Duda powinien się układać w zakresie prawa. A nie namawiać do zadym w prostacki sposób. To, jak te rozmowy z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem wychodzą, to inna sprawa. Ale bardzo jestem ciekaw, kto poniesie koszty zniszczeń jakie zostaną dokonane w tym tygodniu w Warszawie. Bo, że zniszczenia będą nie mam złudzeń. I to, że Duda i Chwałka będą za to odpowiedzialni.

Jednak, to co już napisałem jest dla wielu oczywiste. Nie jest natomiast oczywiste dla większości jak się dogadać. Albo próbować dogadać.

Tak się składa, że jestem osobą, która rozumie obie strony. Wykształcony w tzw. Polsce A, tam pracowałem przez około dziesięć lat. Teraz jestem dyrektorem dużego zakładu w niewielkim mieście w Polsce B. Albo C.

Kiedy słucham mądrych, wykształconych ludzi, to dochodzę do wniosku, że albo nigdy nie byli w podobnych miastach i zakładach, albo zwyczajnie oszukują sami siebie. Wczoraj w tokfm wypowiadał się prof. Kuźmiński. Mówił o tym, jak przykre byłoby dla niego gdyby musiał zakończyć swą karierę zawodową w wieku 65, czy nawet 67 lat. (Profesor ma w tej chwili 72 lata). Oczywiście dla kadry wykonującej takie zajęcia jak profesor tak jest, lub może tak być.

Ale szara polska rzeczywistość jest zupełnie inna.

W zakładach ciężko fizycznie pracują ludzie. Nie w głowie im kontynuacja kariery. Bo to i żadna kariera. To żmudna, często niewdzięczna praca. Rękami, w rękawicach, ciężkich butach, w zaduchu, zapyleniu, pod dźwigami i suwnicami, w hałasie. Bez splendoru i nagród. Tak pracuje Polska B i C. Do tego ludzie są nieświadomi, że powinni się badać, że mają nadciśnienie, że palenie jest szkodliwe, że prowadzą niezdrowy tryb życia. Pan minister Kamysz wydaje się tego nie rozumieć. Tak samo nie rozumieją polityki rządu i wypowiedzi ministrów ci ludzie, którzy jadą dzisiaj do Warszawy. Syty głodnego nie zrozumie. Zyskują na tym populiści tacy jak Duda. Nie chcę pisać, że polityka rządu jest zła. Nie można polemizować z demografią. Jednak rząd jest zwyczajnie niezrozumiały dla Polski B i C.

Nie można mówić, że praca fizyczna po 65 roku życia jest przywilejem. W wielu przypadkach nie jest nawet możliwa.

Sądzę, że rząd – ten i kolejne zepchną po prostu obowiązek organizacji pracy dla osób po sześćdziesiątce na pracodawców. Pracownicy będą chronieni, a pracodawcy będą kombinować jak ich się pozbyć. Ale o tym się nie mówi. Trzeba myśleć i organizować sposoby przedłużenia aktywności zawodowej dla osób po sześćdziesiątce. Jest mnóstwo prywatnych firm, które znają lokalne realia i mogłyby opracować takie plany. Nie mówiąc już o tym dlaczego nie opracują tego urzędnicy.

Najważniejszy jednak dzisiaj jest napuszony Duda z jednej strony barykady i broniący swych tez rząd z drugiej. W tym wszystkim zagubieni ludzie w autokarach.

*tak określili Dudę szefowie związków NSZZ Solidarność w jednym z zakładów, jakie znam.

Jestem inżynierem i zarabiam na życie pracując w polskim przemyśle. Dużo czytam i czasem coś napiszę. Ojciec i mąż.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka