Pamiętam KaNo sprzed 10 kwietnia, kiedyś wrzucił wiosenne zdjęcia z ogródka. Ktoś wyraził wątpliwości, bo nie pasowało do panującej wówczas pogody i wyszło, że ogródek znajduje się w jakiejś cieplejszej części Stanów Zjednoczonych.
KaNo bardzo się uaktywnił po Smoleńsku, ujawnił swoje personalia i strasznie za to zebrał. Mam nadzieję, że zostanie zachowana odpowiednia dla chwili powaga. Potem wszedł w skład Zespołu Parlamentarnego i stał się osobą publiczną.
R.I.P.


Komentarze
Pokaż komentarze