Miller zarzucił Grzmielewiczowi z PIS, że nie monitorował stanu wody i nie potrafił załatwić chleba od piekarzy.
Zupełnie inaczej Miller wypowiadał się o Groniczu z PO. - Gdyby burmistrz Zgorzelca był w Bogatyni, to prawdopodobnie dzisiaj mielibyśmy trochę inną sytuację. Bardzo byłem ujęty skutecznością i takim profesjonalnym podejściem burmistrza w Zgorzelcu - powiedział w TVN24 szef MSWiA.
----------------------------------------------------------
Z pewnością gdyby w Bogatyni rządził człowiek z Po by do tylu zniszczeń i siłą blasku słońca peru ochroniłby miasto jak Zgorzelec.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)