W przesłanej niedawno garstce myśli własnych miałem przyjemność pochwalić się dumą polskiego i szczecińskiego obywatela z powodu soczystej wypowiedzi min. spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego podczas sesji ONZ na temat Ukrainy, skierowanej ad hoc do ambasadora rosyjskiego. To była riposta najwyższego lotu - krótka, akuratna i zarazem błyskotliwa, jak cios szablisty.
Dzisiaj mam okazję do podobnego zachwytu z powodu " krótkiej lekcji" udzielonej w mediach społecznościowych przez premiera Mateusza Morawieckiego drugiej osobie w państwie, marszałkowi sejmu Krzysztofowi Hołowni. Przy okazji także gratisowa korepetycja dla wszystkim wyborców, w pierwszej kolejności zwolenników rządzącej opcji a zwłaszcza dla wyborców "Trzeciej Drogi". To majstersztyk podobny do inteligentnej improwizacji min. R. Sikorskiego, tyle że jeszcze bardziej ścisły, dopasowany i rzucający się w oczy, jak leginsy na ciele zgrabnej dziewczyny.
O ile min. R. Sikorski posłużył się skutecznie konwencją słowną, to premier M. Morawiecki skorzystał z języka matematyki. Matematyka, jak wiadomo, pozwala na najbardziej zwięzły opis prawdy. Taka wypowiedz, jasna i prosta, nie wymaga żadnego dodatkowego komentarza, ponieważ nawet głąb wie, że 2 x 2 =4. Język matematyki uniemożliwia więc tak lubiane przez krajowych polityków ideologizowanie i lanie przysłowiowej wody. Aby zrozumieć treść i wymowę podanych liczb wystarczy "pójść po rozum do głowy". Większości krajowych celebrytów, którzy słyną z dobrej pamięci i odlotowych wypowiedzi w mediach radzę przywiesić kopię załącznika nad łóżkiem i nauczyć się jej na pamięć. Przyda się w chwili próby wykrzesania z siebie coś mądrego. Wychodzi więc na to, że cytowany w załączniku "opłakany stan" - jak każdy, kto ma oczy, widzi - to, nie tyle stan polskich finansów odziedziczonych przez koalicję z 13 grudnia po poprzednikach, co stan osoby pana marszałka, już wcześniej zwanym "mazgajem".
Kolejny argument przed- i powyborczy przypomniany przez K. Hołownię padł, niczym Kołodziejczak na ministerialnym stołku w czasie spotkania szefów rolnictwa Polski i Ukrainy. Myślę, że po tym nokaucie politycznym powalony polityk trzeciej drogi stanie jeszcze na nogi, ale na kontynuowanie pojedynku już się nie poważy. O tym czy wyciągnie z tej lekcji jakieś wnioski dla siebie i czy uczynią to samo z jego "KOalicji" - wątpię. Nie pozwoli na to gromadzona latami nienawiść do PiS, wciąż zalegająca w umysłach polityków z sercem na koszuli i eksploatowana, niczym węgiel w polskich kopalniach. Moją supozycję potwierdzi zapewne czas przyszły i kolejne wybory. Jednego wszakże można być pewnym - szanse na prezydenturę K. Hołowni w wyborach 2025 toku po tym ośmieszeniu się ponownie zmalały, co może mieć tę dobrą stronę, że w partyjnej kasie "partii 2050" jego następca, chcący go pokonać fałszywym argumentem o braku pieniędzy w kasie, post factum też nie odkryje debetu.
Życzę trafnych ale nie trefnych wyborów dla Polski.
Wojciech Żebrowski
1 załącznik : 4.04.2024:
(...) Czy Szymon Hołownia przyjmie zaproszenie
Mateusza Morawieckiego do debaty o finansach
publicznych?
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zaatakował
wczoraj PiS i osobiście Mateusz Morawieckiego
za stan finansów publicznych: „Prawda jest taka,
że zostawili nam budżet państwa - i pan Morawiecki
za to odpowiada - w opłakanym stanie, z olbrzymimi
ilościami pieniędzy wyprowadzonych na rzeczy,
Odpowiedź byłego premiera
składała się głównie z liczb
Widać, że ktoś nie odrabiał prac domowych
z matematyki, w czasach, gdy wolno było
je zadawać. Panie Marszałku @szymon_holownia,
krótka errata do Pana wystąpienia:
Dochody budżetowe 2007 rosną:
236 mld zł
2015: 289 mld zł
2023: 574 mld zł (bez ok. 37 mld = dochody
z tarcz - gaz, prąd, ciepło, paliwa). Czyli 610 mld
VAT osiąga nowe rekordy:
2007: 96 mld zł
2015: 123 mld zł
2023: 244 (bez Tarcz: 281 mld zł).
(bo co najmniej + 37 mld zł, jeśli nie
wprowadzilibyśmy Tarcz: gaz, prąd, ciepło,
żywność, paliwa, nawozy)
na które teraz okazuje się, że brakuje” – powiedział
CIT wzrasta dramatycznie
2007: 32,2 mld zł
2015: 32,9 mld zł
2023: 94.8 mld zł (prognoza MF)
Dług publiczny w ryzach, a udział długu
zagranicznego spada:
2007: 45,2%
2015: 51,3% (wzrost mimo zabrania OFE!!)
2023: 49,6%
Udział długu zagranicznego w długu
Skarbu Państwa:
2007: 24,1%
2015: 34,9%
2023: 22,6%
Wszystkie te wzrosty wpływów do budżetu przy
jednoczesnej obniżce stawek PIT i CIT.
Zapraszam na otwartą debatę o finansach
publicznych - wybór czasu i miejsca pozostawiam
Panu. Pokażę, jak znaleźć środki na spełnienie
obietnic wyborczych. Bez strachu, to będzie
pouczające! – napisał Mateusz Morawiecki
- - - - - - - - - - - - - - -- - - - -
Autor:

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg.
Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/.
Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ". Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S./ .
link: https://senatobywateli.szczecin.pl/stowarzyszenie/
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
******
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)



Komentarze
Pokaż komentarze (1)