96 obserwujących
610 notek
1214k odsłon
  382   0

Apolityczne (prawie) wynurzenia duszy udręczonej światem

       Kibole wkurzyli się na władzę. Zydzi wkurzyli się na kiboli. Katolicy wkurzyli się na Zydów. Siły Postępu wkurzyły się na katolików. Ja wkurzyłam się na wszystko i wszystkich. Czasy nerwicujące i naród wkurzony.

       Sikanie na salonach, szatan w TV. Mądre zajazgotane przez głupie, ładne zasłonięte przez paskudne, harmonijne zagłuszone przez kakofoniczne. Prawie jak apokalipsa.

       Zaglądam do produktów drukowanych. Putin sięga po tron dożywotnio. Tusk jeździ Tuskobusem po dziurawych drogach. Berlusconi znów coś bredzi na erotycznie, tym razem o Merkel i o d... .

       Biorę do ręki pilota. Na jednym kanale siarczyste mordobicie dwóch facetów. Na drugim parka migdali się w samochodzie. Na trzecim Napieralski rozprawia o ekonomii. Oferta bogata ale co z niej wybrać? Udręka.

       Pstrykam w kanały zachodnie - podobno tam zawsze lepiej. Pstryk - baba reklamuje terenówkę (dobrze chociaż, że nie proszek do prania). Pstryk - laska w różowym wdzianku opowiada z przyklejonym, słodziutkim uśmiechem o jakimś zamachu bombowym. Pstryk - łysawy zabawiacz ustawia w studio klocki a publiczność rży. Udręka bez możliwości ucieczki - na Zachodzie też spsiało.

       Wyglądam za okno. Trzeba będzie pójść trochę się przejść. Ładna pogoda. Rząd stara się widać przed wyborami. Dobrze, że nie pada, bo jakby padało, to byłoby, że to przez PiS.

       To tyle na dziś - mam dosyć. Idę pracować nad nokturnem c-moll i mazurkami, op.24. Jak nastrój się poprawi, to może wpadnę na Salon wieczorem.

      

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale