74
BLOG
Trwa awantura w Sejmie w sprawie immunitetu Ziobry. Po początkowych informacjach, że gotów się jest sam go zrzec, zrobiło kroku w tył i uciekł do Krakowa i wyłączył telefon aby tylko nie stanąć przed komisją. Za to wysłano 100 posłów PiS którzy, wzorem swoich eks koalicjantów z Samoobrony, próbują zablokować posiedzenie komisji.Awantura ta jest dziwna bo do tej pory przeważało przeświadczenie że prokuratura nic nie ma na Ziobrę i oskarżenie upadnie w Sądzie. Analogiczne głosy pojawiały się na Salonie24 czy w innych mediach. Tak więc w sytuacji kiedy PO tak ładnie chciało się podłożyć PiSowie, kiedy Ziobro był o krok od wielkiego sukcesu PR-owego w sprawie swojego immunitetu to nagle PiS robi klasyczną burdę w Sejmie tylko po to aby Ziobrze jak najpóźniej odebrano immunitet?Jedyne wyjaśnienia (niestety spiskowe) jakie mi tu przychodzą do głowy to takie, że może Prokuratura (i PiS) wie coś o czym my nie wiemy, że może są jakieś mocne dowody na Ziobrę?W każdym razie zachowanie Ziobry, członka partii który z definicji powinien rezygnować z immunitetu, w sytuacji kiedy nie ma sobie oficjalnie nic od zarzucenia, jest bardzo dziwaczna. PiS swoim obecnym zachowaniem wzmacnia tylko przekonanie, że coś z Ziobrą jest nie tak……….


Komentarze
Pokaż komentarze (30)