Postawić można hipotezę (czysto poszlakową oczywiście), że cały czas jednak płacimy cenę za paraliż wywiadu jaki nam zafundowano w ostatnim okresie (np. sposób rozwiązania WSI) Co jakiś czas czytam fałszywe informacje o tym jakoby Macierewicz wykrył jakiś potężnych agentów Rosji w naszym wywiadzie i dzielnie im się przeciwstawił. Oczywiście niczego takiego nie wykrył (nawet większych afer gospodarczych też nie). Jedyne co osiągnał to fakt iż polski wywiad, zwłaszcza wojskowy - co pokazuje Afganistan jak i Irak (np. zamach na naszego ambasadora) dalej jest w stanie wstrzymania, żeby nie powiedzieć paraliżu.
Jeśli jeszcze, wedle tego co kiedyś podawała prasa czy sam Sikorski (w swojej ostatniej książce sprzed roku), WSI było w stanie wygenerować wartościowe informacje o Afganistanie a wcześniej też o Iraku (choć tu była wpadka z rakietami) to dziś warto postawić sobie pytanie co wywiad wojskowy i cywilny wiedział i jak był w stanie przygotować naszych liderów do obecnego kryzysu. Choćby do tego jaka może być reakcja Rosji czy USA.
Dziś rano pisałem, że Polska po prawie trzech latach rządów PO i PiS, ma słabszą pozycję na arenie międzynarodowej. Mamy mniejsze możliwości niż jeszcze miał je Prezydent Kwaśniewski i Premier Belka (czy nawet jeszcze Marcinkiewicz z czasów Mellera). Ciekawe jak wygląda sprawa wywiadu - obszaru równie niemądrze zideologizowanego jak polityka zagraniczna, który pod rządami PO i PiS stał się jeszcze jedną niepotrzebną ofiarą retoryki 4rp.
----------------------
Media podają, że Tusk ma nadzieje na szybszą ratyfikację Tarczy. Ciekawe czy amerykanie w końcu zrozumieli że oczekiwanie naszego Rządu co do realnych gwarancji plus realnego zwiększenia naszej obrony przeciwlotniczej nie są wyssane z palca. Gruzja pokazuje, że twarde oczekiwania rządu aby mieć coś więcej niż tylko gołą tarczę były jak najbardziej uzasadnione.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)