64
BLOG
Tak stwierdził p. Kownacki i w sumie to powinno zamknąć sprawę. Interesujące jedynie jest to, iż czas temu jakiś ta sama ochrona z tym samym płk. Olszowcem za pomocą pancernych teczek odgradzała Prezydenta na Placu Piłsudskiego w Warszawie przed swojską kompanią honorową Wojska Polskiego (i to za czasów PiSu u władzy). Ale w sumie nie ma się co dziwić, każdy wie że układ w Polsce jest silny, nie to co w Gruzji. Ochroniarze z Gruzji są pewnie bardziej wiarygodni niż nasze WP. Może gen Jaruzelski ma tam jeszcze jakieś wpływy? Mam w tej sprawie dwie propozycje:1. Albo zamiast BOR prezydent Saakaszwili pożyczy trochę swoich ochroniarzy i w ten sposób zagadka kto tak naprawdę kieruje naszym prezydentem się ostatecznie rozwiążę?2. Z tego co wiem w Gruzji nie ma chyba Polskiego ambasadora (jest p.o.) - więc może niech Lech Kaczyński nim zostanie? Lubi ten kraj, oni go tam lubią - ba boi się mniej zwykłych Gruzinów czy Osetyńczyków niż kompanii honorowej WP!!.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)