Uff. Ależ Pan nakopcił Maćku na tej klatce dzisiaj. Ktoś Pana zaraz zruga.
Taka wentylacja dzisiaj, ze wszystko wciąga do wewnątrz,
Słyszał Pan? Kaczyński nie chce u nas widzieć żołnierzy niemieckich. Co Pan na to?
Wie Pan. Uczucia Kaczyńskiego wobec Niemców znane są nie od dziś. Jeśli kierują nim szczere, negatywne uczucia to nawet trudno go potępiać. Zwłaszcza rdzenni Warszawiacy będą jeszcze może przez wiele pokoleń takie mieć. Jeśli uczucia. Ale podejrzewam, ze w jego wypadku to także kampania i to już mniej chwalebne, bo jeśli w ten sposób chce powiększać grono zwolenników?
Dał już wielokrotnie dowód, ze to jest dla niego priorytet choćby wychwalając na Śląsku Gierka.
Kaczyński wielokrotnie grał na uczuciach czy to przy okazji Smoleńska, stosunku do Niemców, Rosjan, czy lokalnych np. właśnie stosunku Ślązaków do Gierka. Jest to cyniczne. Jest to traktowanie własnego narodu jak bezrozumnych baranów. Jest to wreszcie przyznanie się do bezradności.
Mówi, bowiem: Wprawdzie nie mam wiele do zaoferowania w interesujących was sprawach jak: gospodarka, bo z próżnego i Salomon nie naleje, ale wybierzcie mnie, bo:
· Nienawidzę Niemców jak wy, podczas gdy przodek konkurenta nosił mundur Wehrmachtu, a może i krzyżacki płaszcz
· Bo nienawidzę Rosjan, podczas gdy konkurent uzgodnił z Putinem na sopockim molo czwarty rozbiór Polski i zamordowanie mojego brata
· Bo razem ze Ślązakami uważam, ze Gierek w polskiej historii to postać wybitna i wybitny patriota, mimo, iż to za jego „panowania” powstawały” plany inwazji na Europe zachodnią, a tym samym plany eksterminacji polskiego narodu, do realizacji, których polskie wojsko zobligowane byłoby przysięgą na wierność Związkowi Radzieckiemu
Jego ostatnie próby przypodobania się Ślązakom są żenujące. Wiadomo, ze o tym, czy węgiel wróci do łask czy nie zdecyduje rachunek ekonomiczny, a nie sentymenty.
On ciągle ma Polaków za stado baranów i daje temu wyraz gdziekolwiek się pojawi.
Ja mam – odpiera Krzysztof- w rodzinie i takich, których zagazowano w Oświęcimiu, jak i takich, którzy zamarzli w wagonie w drodze na Sybir, ale do głowy by mi nie przyszło, aby na takiej bazie tworzyć w obecnym czasie partię. Komuniści przez poł wieku straszyli nas faszystami i rewizjonistami, a zabraniali mówić o sybirze i Katyniu. Kaczynski chciałby straszyć nas wszystkimi.
No tak..Muszę uciekać panie Krzysiu. Do następnego..
Czołem i miłego dnia…


Komentarze
Pokaż komentarze