Pomysł bardzo mi się podoba. Miliony w metrze , z nudów przeczytają , może zapamietają nazwisko ( pewnie jak wrzuca w google ) to im Herbert od SF Dune wyskoczy ) .
Oprócz tego wiersza i jednego Zagajewskiego , zadnej innej poezji w londyńskim metrze nie było.
Mamy monopol :)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)