Obiecałem przed wyjazdem "enrykiemu pallazziemu" Templariuszy w Londynie . Dokładnie . No to pierwsza notka . Już po wyjsciu z kościoła . Na dziedzińcu . Pomnik .
Pod pomnikiem siedział koleś . Odpoczywał . Komponował się zacnie .

Kosciół Templariuszy - za jakiś czas


Komentarze
Pokaż komentarze (7)